|
Z radością i satysfakcją przyjmujemy decyzję Radnych Warszawy
pozwalającą rozpocząć proces modernizacji stadionu Legii, o co nasza
organizacja zabiegała od 2002 roku. Klub Piłkarski Legia usiłuje
przedstawić SKLW jako przeciwnika tej inwestycji budowlanej maskując
prawdziwe problemy natury społecznej, jakie mogą spotkać kibiców
Legii.
W planie inwestycyjnym nowego stadionu Legii nie zostały zawarte niemal
żadne gwarancje praw kibiców, zwłaszcza dotyczące cen biletów oraz
zniżek dla niepełnoletnich fanów. Jedyne co udało się wywalczyć
reprezentantom kibiców, to pula miejsc dla kibiców niepełnosprawnych,
która ma być przekazywana do dyspozycji władz miasta.
KP Legia SSA od początku dyskusji o nowym stadionie nie podjęła żadnych
działań na rzecz kibiców stołecznego klubu, jak zwykle wykazując
zainteresowanie czysto biznesowymi aspektami bardzo kosztownej
inwestycji finansowanej z publicznych pieniędzy.
Miarą absurdu było wyliczanie zysków KP Legia SSA na nowym stadionie
przy przyjęciu założenia, że średnia cena biletów wynosić będzie 30
złotych, skoro już dziś najtańszy bilet na zwykły mecz na Legię
kosztuje właśnie 30 zł. Sami działacze KP Legia oraz bliscy im
dziennikarze wiele miesięcy wcześniej podkreślali, że na nowym
stadionie ceny wejściówek wzrosną co najmniej dwukrotnie.
Nie jest dziełem przypadku, że frekwencja na Legii rządzonej przez
Panów Waltera i Miklasa sięgnęła w rundzie jesiennej sezonu 2008-2009
poziomu najniższego od roku 1938, gdy Legia spędziła swój jedyny sezon
poza ekstraklasą. Jeśli Pan Prezes Miklas wciąż nie pojmuje skąd bierze
się negatywne nastawienie kibiców do polityki grupy ITI w Legii, to
zrozumiałym staje się dlaczego setki warszawskich kibiców na ostatnim
meczu sugerowały konieczność udzielenia Panu Prezesowi pilnej pomocy.
Pragniemy podkreślić, że od samego początku spotykaliśmy się z radnymi
m.st. Warszawy w celu poparcia projektu budowy. SKLW zapewnia, iż nie
ustanie w dążeniach na rzecz zapewnienia dostępności nowego stadionu
dla warszawiaków, uczynienia faktycznie prywatnego obiektu naprawdę
miejskim. Cieszymy się natomiast, że uzyskaliśmy zapewnienia licznych
radnych, a nawet pana Prezydenta Wojciechowicza, że wesprą oni starania
na rzecz stworzenia umowy społecznej dotyczącej warunków korzystania z
nowego stadionu.
|