Pismo ws. mediacji od Kucharskiego, Koseckiego i Dziekanowskiego
źródło: własne   
01.10.2008.

W dniu dzisiejszym do Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa dotarło oficjalne pismo od trójki byłych piłkarzy naszej drużyny: Romana Koseckiego, Dariusza Dziekanowskiego i Cezarego Kucharskiego. Zgodnie z prośbą zawodników, poniżej publikujemy jego treść:

Szanowni Kibice,
Zwracamy się z uprzejmą prośbą o udzielenie odpowiedzi na pytanie: czy Kibice Legii Warszawa  nadal deklarują  wolę zakończenia  sporu  z  KP Legia Warszawa i akceptują  przedstawicieli Polskiego Stowarzyszenia Byłych Piłkarzy w osobach Romana Koseckiego, Cezarego Kucharskiego i Dariusza Dziekanowskiego w roli mediatorów podejmujących dalsze działania w celu jego zakończenia?

Z informacji uzyskanych podczas spotkań z przedstawicielami Kibiców i Klubu  wynika, że wiele osób pełniło już lub chce pełnić rolę mediatorów. Dlatego też uważamy, że do skutecznego  przeprowadzenia mediacji potrzebna jest zgoda obu stron  tj. Kibiców i Klubu  co do osób mających pełnić funkcję mediatorów. Zaznaczamy przy tym, że obie strony zawsze mają możliwość zrezygnowania z osoby mediatora w trakcie mediacji i wyboru innego mediatora.
Nasza inicjatywa przekazana obu stronom przed meczem z Piastem Gliwice była  spontaniczna i jest bezinteresowna. Chcemy, aby obie strony konfliktu dobrowolnie zaakceptowały mediacje a także mediatorów.
W przypadku akceptacji nas z obu stron - jako mediatorów:  proponujemy spotkanie z umocowanymi na piśmie pełnomocnikami Kibiców i Klubu w celu dalszych rozmów.
Jest to  istotne ponieważ podczas spotkania z Kibicami to oni sami podkreślali, że jest aż 17 różnych grup. Od Klubu oczekujemy, aby pełnomocnictwa do reprezentacji w mediacjach były zaakceptowane na piśmie także przez większościowych właścicieli czyli  spółkę ITI . 
Proponujemy ponadto, aby mediacje do czasu ich zakończenia lub  osiągnięcia formalnego porozumienia  przeprowadzane były z zachowaniem zasady poufności, czyli wszystko co się dzieje w czasie przeprowadzania rozmów mediacyjnych nie było przekazywane do publicznej wiadomości.

Jest to szczególnie ważne, ponieważ w dzisiejszych czasach niepotwierdzona informacja – np.  gest  dobrej woli z obu stron sporu czy też chęć kibicowania swojej ukochanej drużynie - potrafi być przedstawiona w niewłaściwym świetle i spowodować  eskalacje negatywnych emocji.
Zależy nam także, aby uniknąć sytuacji jaka miała miejsce podczas meczu Legii z  Piastem  Gliwice, kiedy przedstawiono nas już jako mediatorów, którzy wynegocjowali wstępne  porozumienie.
Wyobrażamy sobie, że ustępstwa lub gesty dobrej woli w trakcie rozmów mediacyjnych będą formalnie potwierdzone – tak, aby uniknąć niepotrzebnych nieporozumień i nadinterpretacji. 
W przypadku zaakceptowania naszych osób jako mediatorów obiecujemy, że dołożymy wszelkich starań aby mediacje były prowadzone profesjonalnie i zgodnie z przyjętymi zasadami. W tym celu zamierzamy skorzystać z doświadczenia i wiedzy  wykwalifikowanego mediatora, który będzie służył nam radą .
W przypadku braku akceptacji nas w roli mediatorów z jakiejkolwiek ze  stron ,będziemy dopingować innych mediatorów zaangażowanych w rozwiązanie tego sporu lub też liczyć, że obie strony samodzielnie dojrzeją do porozumienia i tym samym pojednania.
Spór ten godzi nie tylko w Klub i jego Kibiców, ale także w szeroko rozumiane dobro piłki nożnej, ale także pogarsza wizerunek całego polskiego futbolu.

Pragniemy Państwa zapewnić, że Polskie Stowarzyszenie Byłych Piłkarzy, po przeprowadzeniu pierwszych rozmów, widzi szansę na pomyślne rozwiązanie problemu , dotykającego  Klubu. Klubu, który reprezentowaliśmy i Kibiców, którzy przez te wszystkie lata nas wspierali .
Jednocześnie informujemy Państwa, że postanowiliśmy listy do Klubu i Kibiców upublicznić, ponieważ - de facto - nie występujemy jeszcze formalnie jako mediatorzy a także, aby rozwiać wątpliwości, które się pojawiły po ostatnich wydarzeniach, w których braliśmy udział .


Ze sportowymi pozdrowieniami,
Roman Kosecki, Dariusz Dziekanowski, Cezary Kucharski